Wszystko co powinieneś wiedzieć, by dać jej szczęście. www.orgazm.info.pl
Kobiecy orgazm był i jest tabu. Twórcy filmu przerywają milczenie, podejmując ten wstydliwy i trudny temat z dociekliwością i humorem.
Od masturbacji po udawany orgazm – o różnych aspektach kobiecej seksualności opowiada szereg ekspertów, m.in.: ginekolog dr Roy Levin, niesławna “matka masturbacji” i popularna propagatorka wiedzy seksualnej Betty Dodson oraz Sammi Jessop, aktorka filmów dla dorosłych, która dzieli się swymi sprawdzonymi technikami, jak udawać orgazm. Ich opiniom wtórują przedstawicielki płci pięknej, zwierzając się ze swoich osobistych doświadczeń i wniosków. Twórcy filmu wychodzą też z kamerami na ulicę, by zadać napotkanym panom kilka śmiałych pytań, np. na temat łechtaczki. Zabawny i wnikliwy dokument okazuje się źródłem wiedzy, która wciąż nie jest powszechnie dostępna.
Feromony to substancje wytwarzane przez nasze ciało, odbierane przez receptory znajdujące się w nosie. Feromony Love & Desire jako jedyne na świecie posiadają kolejne dwa ważne składniki: androsteron i androstadienon. Dzięki temu są bardziej skuteczne!
Dlaczego produkty Love & Desire są tak skuteczne?
Można zastosować jeden feromon do zwiększenia swojej atrakcyjności, ale nie daje on pewności, że zadziała na osobę, na której Ci zależy. Bardziej skutecznym, a równocześnie naturalnym sposobem będzie zastosowanie czterech składników feromonu. Love & Desire, wzmagają podniecenie seksualne do granic możliwości. Osoba, która ma na sobie ten zapach, ciągnie za sobą aurę działającą na wszystkie zmysły.
Pozytywna energia feromonów Love & Desire działa nie tylko na zmysł pożądania. Efekt Love & Desire wykorzystywany jest też przez wielu biznesmenów w czasie ważnych rozmów i negocjacji – odpowiednie proporcje feromonów w produktach Love & Desire wpływają na zachowanie osoby, z którą rozmawiasz. Dodatek androstenolu oraz androsteronu sprawia, że ludzie silniej odczuwają przyjaźń oraz bardziej ufają, natomiast androstenon podkreśla męskość i seksualność.
LOVE & DESIRE to feromony dające najlepszy rezultat. Potwierdza to badanie przeprowadzone przez amerykański magazyn “Beauty”. Feromony te zostały uznane za najlepszy produkt w kategorii “najbardziej pociągający zapach”.

Artykuł zamieszczony w dodatku do Gazety Wyborczej “Wysokie Obcasy”
Ciekawe fragmenty:
Pewien pan powiedział mi: Mężczyzna musi się rozładować. Kobietę wystarczy przytulić.Alicja Długołęcka: Bzdura. Odmawianie kobiecie orgazmu to wymysł naszej kultury.
Już Hipokrates badał sprawę kobiecego orgazmu. Dominowała teoria, że do zapłodnienia potrzebne jest ‘to coś’. Uważano, że i kobieta, i mężczyzna wydalają nasienie, a zatem orgazm obojga jest warunkiem poczęcia. Teoria dwunasienna była, jak widać, wybitnie dla kobiet korzystna.
Sprawy omal nie popsuł Arystoteles – stwierdził, że kobiety mogą zajść w ciążę i bez orgazmu. Skądinąd ciekawe, jak do tego doszedł… Ale jeszcze w XVIII w. ‘lekarz młodej habsburskiej księżniczce zalecał łechtanie sromu, żeby zaszła w ciążę’. Ma to uzasadnienie naukowe. Orgazm nie jest warunkiem zapłodnienia, ale bardzo je ułatwia. Skurcze całego obszaru narządów rodnych powodują, że szybciej dochodzi do jajeczkowania. Starożytni lekarze mieli więc dobrą intuicję. W latach 70. XVIII w. doszło do pierwszego sztucznego zapłodnienia. Co prawda spaniela, ale teoria orgazmu niezbędnego dla zapłodnienia zachwiała się w posadach.
Katastrofa nastąpiła wraz z narodzinami seksuologii, czyli na przełomie XIX i XX w. Słynny naukowiec Kraft-Ebbing w 1896 r. przekonywał, że ‘kobiety, które odebrały przykładne wykształcenie fizyczne i umysłowe, mają niewielkie potrzeby cielesne. Gdyby było inaczej, małżeństwo i rodzina stanowiłyby puste słowa’.

Według filozofii tao istnieje dziewięć poziomów orgazmu, a typowy Europejczyk przestaje pobudzać kobietę już po osiągnięciu czwartego i w rezultacie jej orgazm jest tylko częściowy. Kontynuując stosunek można wznieść się z partnerką na kolejne poziomy ekstazy.
Według taoizmu, każdy poziom orgazmu pobudza określone organy lub części ciała, a także wywołuje dostrzegalne i przewidywalne reakcje u kobiety.
Informacje za serwisem Wikipedia.pl
– Malwina Gartner
Jest wiele obszarów życia, które możesz zostawić naturalnemu biegowi rzeczy, ale spraw, o których za chwilę przeczytasz, nie warto zostawiać przypadkowi czy intuicji. Za chwilę możesz zrobić co najmniej dwie rzeczy.
Możesz przeczytać ten tekst i zdobyć klucz do wielokrotnych orgazmów Twojej partnerki lub być zadufanym w sobie samcem, uważającym się za świetnego kochanka, któremu niepotrzebne są żadne książki. Przecież wiedza jest dla mięczaków. Jeżeli jednak uciekniesz natychmiast z tej strony, nie poznasz nigdy odpowiedzi na pytanie Kiedy Twoja partnerka udaje orgazm, a kiedy najzwyczajniej w świecie przeżywa wszechogarniającą rozkosz? Chcesz poznać odpowiedź na to oraz inne skrywane pytania? To po prostu przeczytaj ten tekst i dowiedz się…
Książkę tę napisała kobieta. Któż inny może wiedzieć więcej na temat fantastycznych orgazmów?
Jeżeli chcesz naprawdę być 100% kochankiem, nie możesz bazować tylko i wyłącznie na intuicji i wiedzy zdobytej od kolegów przy piwie. W większości przypadków będą opowiadać o swoich fantazjach erotycznych, a nie o prawdziwych doznaniach. Największy paradoks, dostrzegany tylko przez prawdziwych mistrzów rozkoszy, polega na tym, że najwięcej o potrzebach kobiety powie Ci… właśnie kobieta.
.
Moment najsilniejszego podniecenia płciowego i towarzyszącego mu równie silnego uczucia rozkoszy, będący najczęściej celem lub zakończeniem stosunku płciowego, aktu masturbacji bądź innej formy zachowania seksualnego. Orgazmowi towarzyszy szereg charakterystycznych dla tego momentu reakcji fizjologicznych organizmu, jak skurcze pochwy i dna macicy u kobiety, czy wytrysk nasienia i skurcz moszny u mężczyzny. Bezpośrednim efektem orgazmu jest zaspokojenie seksualne objawiające się odprężeniem ciała, ustąpieniem przekrwienia organów płciowych i psychicznym uczuciem błogostanu oraz spełnienia emocjonalnego.